Z okazji Dnia Pracownika Socjalnego
Drodzy Pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Trzcianie,
W naszej małopolskiej gminie, gdzie ludzie znają się z imienia, a problemy często mają ludzką twarz, Wasza praca nabiera szczególnej wartości. To właśnie Wy: Bogusia, Asia, Dorota i Magda-cisi strażnicy codziennego dobra — jesteście obok mieszkańców wtedy, gdy najbardziej tego potrzebują: w chwilach kryzysu, bezradności, choroby, samotności, bo to właśnie Wy jesteście tymi, którzy trwają przy człowieku. Cicho, wytrwale, z sercem.
Jako kierownik GOPS mam zaszczyt patrzeć na Waszą codzienną pracę z bliska. Widzę zaangażowanie, którego nie widać na zewnątrz. Widzę troskę, której nie da się wpisać do żadnego sprawozdania. Widzę siłę, z jaką podchodzicie do każdego człowieka — czy to w chwilach kryzysu, czy zwyczajnej bezradności. To dzięki Wam ja sama mam siłę, aby każdego dnia wierzyć w sens naszej misji. To Wy jesteście jej fundamentem i sercem.
Bywa jednak tak — wszyscy to znamy — że świat najgłośniej interesuje się naszą pracą dopiero wtedy, gdy coś pójdzie nie tak. Wtedy najłatwiej zadać pytanie: „Gdzie była opieka?” Jakbyśmy mieli moc zatrzymywania całego zła tego świata, jakbyśmy mogli być wszędzie tam, gdzie dzieje się krzywda.
A przecież prawda jest inna: pomoc społeczna to nie reakcja na sensacje, lecz codzienna, cicha praca u podstaw. Praca, której nie widać, bo odbywa się w mieszkaniach, przy kuchennych stołach, w rozmowach pełnych łez, lęku i nadziei.
I choć nie zawsze jesteśmy na pierwszych stronach, jesteśmy tam, gdzie naprawdę trzeba — blisko ludzi.
W tym miejscu chcę również z wielką wdzięcznością podkreślić rolę tych, którzy współtworzą naszą codzienność i bez których pomoc społeczna nie mogłaby działać tak skutecznie.
Asystent rodziny, który wchodzi do domów tam, gdzie pękają najcieńsze nici bezpieczeństwa. Towarzyszy rodzinom w ich najtrudniejszych momentach, pokazując drogę tam, gdzie inni widzą tylko mury. Kinga, Twoja praca to często ciche ratowanie świata — dom po domu, dziecko po dziecku.
Główny Księgowy który stoi na straży przejrzystości, ładu i odpowiedzialności finansowej. Basia, Twoja skrupulatność, rzetelność i spokój dają nam pewność, że wszystko, co robimy, opiera się na solidnych fundamentach.
Pracownicy sekcji świadczeń rodzinnych — to dzięki Wam wiele rodzin może spać spokojniej. Marysia, Lucyna, to Wy mierzycie się z ogromem przepisów, dokumentów i oczekiwań, a mimo to zawsze macie w sobie cierpliwość i uważność na ludzki los ukryty między wierszami wniosku.
Opiekun medyczny, który każdego dnia wykonuje pracę wymagającą nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim serca. Aniu, to Ty przynosisz ulgę, ciepło, troskę i obecność tam, gdzie człowiek traci siły — czasem fizyczne, czasem psychiczne.
Każdy z Was — niezależnie od stanowiska — tworzy wspólnie mozaikę dobra, troski i profesjonalizmu. Razem jesteście siłą, która realnie zmienia codzienność naszych mieszkańców.
Dziękuję Wam za serce, jakie wkładacie w to, co robicie.
Za mądrość i takt w najbardziej delikatnych sytuacjach.
Za odwagę, której często nikt nie dostrzega.
Za uśmiech, który potrafi odmienić czyjś dzień.
Za lojalność, która tworzy nie tylko zespół — ale prawdziwą wspólnotę.
Za Waszą mądrość, takt i uważność.
Za to, że mimo przeciwności i niesprawiedliwych ocen — idziecie dalej, z tym samym oddaniem.
Z okazji Waszego święta życzę Wam, aby dobro, które niesiecie innym, wracało do Was każdego dnia.
Abyście byli otoczeni szacunkiem i zrozumieniem, na jakie naprawdę zasługujecie.
Abyście nie tracili wiary w sens swojej pracy, bo zmieniacie nią ludzkie życie.
Niech każdy dzień przynosi Wam choć trochę spokoju, satysfakcji i dumy.
Z wyrazami ogromnego uznania i wdzięczności —
Wasz Kierownik.




